niedziela, 26 stycznia 2014

Rozdział 9

                 *oczami Izy *
Zeszłam na dół .
- co to za krzyki? Zayn? - zapytałam gdy poczułam powiew zimnego powietrza. Spojrzałam na drzwi i zobaczyłam zaspanego Zayna.Na to wygląda że spał pod moim domem ... tylko po co?
- Emm...ja... - jąkał się
- Zayn na rozum upadłeś ? Jak można siedzieć przed domom przez całą noc?
- Robie to żebyś mi wybaczyła- powiedział poczym uklęknął przedemną- Przepraszam... wybacz mi prosze ... i
-ahh... no wybaczam ci
-Naprawdę?!
-Tak ale już chdź do domu- powiedziałam poczym wziął mnie na ręce i zaniusł do salonu
- Aww... - powiedziała Jula- miśki ide do pracy będe koło 16:00
-Spoczko ... miłej pracy- powiedziałam poczym Jula wyszła.
-  To co robimy? -spytał Zayn
- Na razie do kuchni na śniadanie
- Ok co gotujemy? 
-mmm.... może naleśniki?
-taaaak! !! - krzyknął . Chwile później zadzwonił mi telefon
-halo?  - powiedziałam do telefonu
- Siemka Iza tu Liam ... widziałaś Zayna?
- Tak
- A gdzie jest  ?
- U mnie ... robimy śniadanie
- Ok ... jak się tam znalazł? ... w dwoje w jednym pomieszczeniu?  Mam nadzieje że noże są pochowane...
- Hah ... już jest ok ... i to dłuuuga historia...
-aha... daje ci Niallera bo mało co mnie nie pobił prubując wyrwać mi telefon
- Siemaneczko Iza. Co dziś robisz?  Jedziesz do nas?  Czy ja do ciebie?
- Hah siemka Nialler... to ja do was razem z Zaynem
- Spoczko to  o której będziecie?
- yyy... tak koło 14:00
- tak późno... ok będe czekać
- papa...
- pa- powiedział i rozłączył
- IZAA naleśniki gotowe! - krzyknął Malik
- Co?  Już gotowe?
- Hahaha nie . Czekam aż ty mi pomożesz
-ehh... ok już ide
                               * po śniadaniu *

- Zayn usiąść w salonie a ja ide sie ubrać
-Nie ide z tobą
- Zostajesz
- Ideeeeeeee...
- No ok- powiedziałam poczym pociągnęłam Malika na góre- Chodź
Weszliśmy do pokoju . Zayn usiadł na łóżku , a ja poszłam do szafy , wyjełam ubranie  i poszłam do łazienki . Zamknęłam drzwi i przebrałam się . Chwile później Malik zapukał .
- Ubrałaś się już?
- Tak... jeszcze musze się uczesać
Malik wszedł do łazienki i wziął szczotke i zaczął rozczesywać mi włosy
- Zayn co ty robisz?
- nie widać?  Czesze ciebie
- Ok...
Po pięciu minutach skończył. Na mojej głowie był warkocz a dokładnie kłos.
- Łał jak ładnie...
- Dzięki
- A teraz ty ... siadaj- pokazałam  na stołek ... niewiem co on robił w łazience
- yyy... mam się bać?
- nie ... choć możesz- powiedziałam i sięgnęłam na górną półke po żel . Nałożyłam troche na rękę i zaczęłam układać Malikowi fryzurę . Po skończonej pracy wyszliśmy do salonu
-Masz talent do układania moich włosów
- Nieee... choć może...
- Iza  może pójdziemy na kawe? Dowiemy się o sobie więcej...
- Okej.  Bierz kurtkę i wychodzimy.
- Idziem.
Wyszliśmy z domu i zamknęłam drzwi. Kierowaliśmy siew w  strone kawiarenki. Po pięciu minutach byliśmy na miejscu. Usiedliśmy przy stoliku koło okna.
- Iza  opowiedz mi coś o sobie .
- Okey. Mam 18 lat , 19 kończe w grudniu. Kocham rysować. Mieszkałam w Polsce. Przez całe życie miałam pod górke . Każdy mi w szkole dokuczał ,a zwłaszcza taki Maciek. Przez całą szkołę dokuczaliśmy sobie nawzajem . Mam siostre Gabi która ma 16 lat i na bzika na waszym punkcie.
- Aha to kiedy dokładnie   masz urodziny?
- 8 grudnia. Teraz ty mów o sobie.
- więc...
- Zayn... możemy sobie zrobić z tobą zdjęcie? - powiedziała jedna z grupki fanek które przedchwilą przechodziły obok naszego stolika .
- Oczywiście ... Iza zrobisz nam zdjęcie?
- Nie. Chcemy mieć zdjęcie z nową dziewczyną naszego idola.- powiedziała jedna z fanek
- Nie jestem jego dziewczyną,  jestem tylko koleżanką...
-Przyjaciółką ... - dopowiedział Malik
- To zrobisz sobie z nami zdjęcie?
- Okey.
Po zrobionej fotce porzegnaliśmy się z fankami i wyszliśmy w strone domu.
-Huhu jesteś sławna.
-Ni...-nie zdążyłam powiedzieć bo coś błysknęło mi po oczach.Sekunde później zobaczyłam reporterów.
- Zayn?
-Co?
- Biegnij!
Uciekaliśmy przed reporterami gdy Malik złapał mnie za rękę i przyśpieszyliśmy a, reporterzy biegli za nami. Po chwili usłyszałam jak ktoś woła moje imie . Rozejrzałam się i zobaczyłam Dianę. Pociągnęłam Malika z strone przyjaciółki. Wpuściła nas do domu.
- Diana dziękuje że nas uratowałaś.
- Niema za co
- Hej jestem Zayn
- yyy...- Diana zacięła się
- Zayn to Diana , jest waszą wielką fanką , dasz jej autograf?
- Tak... Diana masz naszą płyte?
- Tak. Poczekaj przyniosę- powiedziała poczym poszła do jakiegoś pokoju- prosze
- Dzięki- powiedział i podpisał ją
- Diana reporterzy chyba już poszli więc się będziemy zbierać
- ok to pa. Zadzwoń później ... będziesz jutro? 
- yyy... tak . To papa- powiedziałam poczy wyszliśmy w strone domu.
- Iza gdzie masz jutro być?
- To tajemnica
-Ehh i tak się dowiem.
--------------------------------
Będzie mały szantaż
4 komentarze = nowy rozdział
(*)v(*)- Kevin xD

sobota, 25 stycznia 2014

Rozdział 8

Zobaczyłam znajomą mi osobe. To był Liam. Po chwili zobaczyłam Niallera.Jak oni są to zapewne Malik też. O kurcze.... Niall mnie zauwarzył .Idzie do naszego stolika.
-Izaaa... - Su machała mi ręką przed oczami
- tak?
- co się stało?  Na śkogo się tak pat...- nie zdążyła dokończyć bo przerwał jej głos za jej pleców.
- Siema Iza. - powiedział wesoło Horan
- Hej Nialler.
- Możemy się dosiąść ?
- możemy a, nie powinieneś się zapytać mogę?i
-Ehh... Jestem tu z Liamem i Louisem
- a to siadajcie.- uśmiechnęłam się no Horana.Za chwile Nialler zniknął mi z oczu w poszukiwaniu chłopaków.
- Ty znasz 1D?- spytała z niedowierzaniem Jade
- tak. Ale ja ich traktuje jak zwykłych chłopców w naszym wieku. To znaczy.. Od 3 dni.
-Ale, serio? Wow, zazdro.
Szczerze, to aż mi się gorąco zrobiło od świadomości, że tam może być Zayn. Ale, ufff..
Pogadałyśmy z chłopakami, po czym zaproponowali nam odwiezienie do domów. Najpierw odwieźli Su, potem Jade, a na koniec Dianę.
-Yyyy... Niall, ja mieszkam na tamtej ulicy.-Wskazałam na uliczkę po prawej stronie.
-Nieee, jedziesz do nas.-Uśmiechnął się zadziornie.
-Nieee, jadę do siebie.
-Czemu nie chcesz iść do nas? Nie kochasz mnie?- Blondyn zrobił smutną minę, i udawał że płacze.
-Niee, kocham was, ale nie mogę..
-Czemu?-Zapytali chórem.
-Bo.. Yyyy.. Napisałam Julce, że będę koło 10, a jest 12.. Pewnie się martwi..
-To zabierzemy ją i pojedziecie obie.-Powiedział Lou.
-Nie mogę, serio, nie mogę.
-Ehhhh, dobra....-Rzucił zawiedziony Niall i patrząc się na prawo skręcił w uliczkę.-Jesteśmy.
-Ok, dzięki. Paa.
-Na razie!
Weszłam do domu.
-Iza, cześć! Wiesz jak się o Ciebie martwiłam?!- Julka mocno mnie przytuliła. Wiedziałam, że bała się, że mogę soć sobie zrobić przez tą sytuację z Zaynem.
-Hej, sorki.
-OK, nieważne.
-Cześć Iza!-Harry pomachał  mi z salonu.
-O, Harry! Hej..
Pogadaliśmy sobie przy herbacie, po czym Hazza pojechał do siebie. My za to usiadłyśmy przed telewizorem.
*Oczami Zayna*
Godzina 17. Kurde, nie mogę. Nie mogę. Czy na prawdę musiałem pierdolnąć taką głupotę takiej pannie? Nie wytrzymam. Jadę do niej.
Po 15 minutach byłem już na miejscu. Zapukałem.
-Yy.. Cześć Julka..- Otworzyła blondynka.
-Hej, pewnie chcesz pogadać z Izą. Już wołam. IZAAAAAA!
-Dzięki.
-Nie chcę z Tobą rozmawiać. Do widzenia panu!- Dziewczyna stanęła obok mnie i Juli.
-Ale, Iza.. Ja nie chcia....
-Do widzenia.
-Ale...
-Wypierdalaj stąd.
-Ale ja nie...
-WYPIERDALAJ POWIEDZIAŁAM !-Krzyknęła.
-Ehhh.. Dobra..
Wyszedłem. Już otwierałem drzwi do samochodu, kiedy stwierdziłem, że tak łatwo się nie poddam. Nie mogę. Ona jest tego warta. Zostanę tutaj na noc. Będę spał pod jej domem,byle mi wybaczyła. Wyjąłem tylko ze schowka paczkę papierosów. Oparłem się o drzwi i zapaliłem. Za jakieś 10 minut usiadłem w tym samym miejscu. Byłem oparty, jak wcześniej. Właśnie wypaliłem 3 papierosa. Zgasiłem go i zasnąłem.
*Oczami Izy*
-Julka, czemu go wpuściłaś?- Zapytałam.-I kiedy w ogóle poszłaś?
-No wiesz.. Wpuściłam go, bo nie wiedziałam, że to on, i bo on się po prostu o Ciebie stara.. A poszłam, jak zaczęliście rozmowę.
-Ehh... Nie ważne.
-OK. Ja się chyba położę..
-Dobra, ja zrobię Ci kanapki i ciepłą herbatkę i przyniosę, a Ty idź się połóż, bo w końcu jutro praca.
-Dzięki, Kochana jesteś !-Uścisnęłam ją mocno.
*Rano*
*Oczami Julki*
6:00. ''I've tried playing it cool, but when I'm looking at you.. ''. Obudziło mnie One Thing, czyli sygnał mojego budzika. Zebrałam się dosyć szybko, więc o 6:20 byłam już gotowa. Miałam na sobie to , gdzie koszula była włożona w spódniczkę. Zrobiłam sobie wysokiego kucyka. Wzięła ostatni łyk kawy, i otworzyłam drzwi. Coś spadło mi na nogi, a raczej ktoś. To był Zayn. Zaspany, z przymróżonymi oczami i rozczochraną fryzurą. Był taki słodki. Mruczał coś, chyba próbował coś powiedzieć.
-Zayn? Co ty tu robisz? Spałeś tutaj? Całą noc? Oszalałeś??
-Eee.. Hej, Julka.. Ja...
-Co to za krzyki?? Zayn? -Obok Juli stanęła Iza w szlafroku.
-Emm.. Ja...

czwartek, 16 stycznia 2014

Rozdział 7

 Co ten sms miał znaczyć ?! Gdzie ona jest ? Postanowiłam zadzwonić do Hazzy.
-Hej Harry
-Hej - powiedział zaspanym głosem
-Harry to kiedy mam ci wytłumaczyć tą sprawę?
-Na pewno dzisiaj .Jak się czuje Iza ?
-Nie wiem ...
-Dlaczego?
-Jak się obudziłam to się to jej już nie było, a potem wysłala mi smsa że wróci po 10.
- Ok.To szykuj śniadanko, a ja jadę do ciebie.Razem na nią poczekamy
-Spoko.To za ile będziesz?
-Za 5 minut.
-To lece smarzyć  naleśniki.
-Mniammm... Już do ciebie jadę.
-Hah.Ok , już czekam.
Skączyliśmy rozmowę i zaczęłam smarzyć naleśniki.Po chwili Hazzuś pojawił się w drzwiach.
-Hejka, jeszcze raz - przwitał się poczym dał mi buziaka w policzek.
-A to za co?
-No buziak na przywitanie- wyszczerzył się
-Hah.Chodź naleśniki gotowe- powiedziałam, a po chwili oboje zajadaliśmy się śniadaniem.
-To co wczoraj Zayn nagadał Izce?
-To tak, że Malik wyznał jej miłość,a ona mówiła że to tylko zauroczenie.Posprzeczali się trochę i Zayn powiedział że... - nie mogłam dokończyć bo zadzwonił mi telefon.Zobaczyłam że dzwoni Malik.
-Halo.?
-Hej ,Jula co z Izą bo nie mogę się do niej dodzwonić.
-A dlaczego ją tak nazwałeś?
-Poniosło mnie .Ok?
-Spoko.Nie wiem gdzie jest bo jak się obudziłam to jej nie było.
-CO!?
-No i wróci po 10.A i teraz nie mogę gadać no Harry zje mi wszystkie naleśniki.
-Haha...To wpadnę później.Ok?
-Spoko.-powiedziałam, a do razu po tym Zayn się rozłączył
                                                 *oczami Izy*
-Dobra.Zapisało się tutaj 30 dziewczyn, a my wybierzemy jedną najlepszą.- zaczął trener-Zaczynamy.Jako pierwsza... Iza- powiedział moje imię. Musiałam pokazać jak gram. Nie było trudno. Po chwili podeszła do mnie jedna z dziewczyn które są w drużynie.
-Hej.Jestem Diana-Powiedziała brunetka
-Jestem Iza
-Swietnie grałaś .Na pewno będziesz w drużynie.-uśmiechnęła się - Chodź przedstawie cię dziewczyną.
poszłyśmy w stronę grupki dziewczyn.
-Dziewczyny to jest Iza - zaczęła
-Siemka. Jestem Jade - powiedziała czeronowłosa.
-A ja Susan, mów mi Su- uśmiechnęła się
- Byłaś super! Napewno będziesz z nami w drużynie - powiedziała Jade poczym zapoznawały mnie z pozostałą częścią zespołu.Pogadałyśmy sobie chwilkę.... no może dwie.... godziny.:
Po chwili zawołał dziewczyny ,trener .Kazał ustawć się w szeregu ,ponieważ ma wyniki.
- Już wybraliśmy zawodniczkę do drużyny...-zaczął trener- a tą dziewczyną jest...
-IZA!!!-kżyknęły chórem Diana, Jade i Su . Przybiegnęły do mnie i zaczęłyśmy piszczeć ze szczęścia.
- Dziewczyny idziemy dzisiaj na zakupy? Bo trzeba kupić nowe ubrania na trening- zapytała Su
-Ok. Ale idziemy teraz do kawiarni. - odpowiedziała Diana- Iza idziesz z nami ?
-Yyy... tak chyba tak...
-To chodźmy.- powiedziała Jade. W drodze do kawiarni wygłupiałyśmy się.Aż po parnastu minutach byłyśmy na miejscu.
-Jade poco ci te okulary przeciw słoneczne?
- yyy... do ozdoby?  - odpowiedziała pytaniem Jade
- aaa.... spoko
W kawiarni plotkowałyśmy i wygłupiałyśmy się.Wszystkk było w porządku dopuki nie zobaczyłam znajomej sylwetki...

--------------------------------------------------------------------------------------
Ciąg dalszy nastąpi...
Jak wam się podoba?  W piątek wstawie zdjęcia Diany, Jade i Susan a, rozdział w sobotę <3

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Rozdział 6

*Oczami Julki*
          Matko, co Zayn jej nagadał?! W gorszym stanie nigdy jej nie widziałam. Iza zawsze była silna. Bez zastanowienia wybiegłam z domu. Na schodach do mieszkania zobaczylam Zayna.
-Co Ty jej do cholery jasnej nagadał?!-Zapytałam, tzn. Krzyknełam. Ten tylko schował twarz w dłoniach. Stwierdziłam, że i tak mi nic nie powie więc zaczelam biec do domu.
Wtedy interesowała mnie tylko Iza. Tylko ona, tylko to, gdzie jest. W ogole Nie zna okolicy. Mogła się gdzieś zgubić...
Dotarłam do drzwi naszego domu. Otworzyłam je, poszłam szukać Izy. Nie było jej nigdzie. Ale to, że mieszkanie było otwarte znaczyło, że tu była. Wyszłam na balkon. Moja przyjaciółka siedziała na ławce w samym sweterku i spodniach od piżamy. Musiało być jej zimno, bo był wtedy chłodne, listopadowe popołudnie, a na dodatek było ciemno. Szybko podbiegłam do dziewczyny, usiadłam obok niej i objęłam jedną ręką, a drugą odganiałam jej włosy za ucho. Po policzku spłynęła jej łza. Wzrok miała wpatrzony przed siebie. W rękach trzymała kubek.
-Iza, Iza kochanie wszystko dobrze ?- Zapytałam nieco podniesionym, zmartwionym głosem.
-Nie. -Odpowiedziała krótko.- Nic nie jest dobrze.-Jej wzrok nie schodził nigdzie indziej.
-Chodź do domu, zagrzejesz się.
Wstałam, a ona zrobiła to samo. Przytuliła mnie, równocześnie mi się wypłakując. Za chwilę uspokoiła się nieco i objęła mnie ramionami i weszłyśmy do salonu przez przeszklone drzwi na taras.
-No bo... Jak on mógł mnie tak nazwać?! Jak?! -Ponownie zalała się łzami.
-Już dobrze, już dobrze.- Powtarzałam jej.
-Ale.. Byłam Directioner, jak Ty, już od X-Factora. Współczułyśmy mu. Cieszyłyśmy się razem z nim. Kochałyśmy go. Nie przespałyśmy tylu nocy, oglądając przeróżne gale itd. Odkąd się poznaliśmy, byłam dla niego miła. Uśmiechałam się. Pomagałam ułożyć fryzurę. Zrobić obiad. A on tak po prostu nazwał mnie SUKĄ. -powiedziała
- CO?!! Jak on się do ciebie mógł tak odezwać ? dobra idź się myć bo już jesteś padnięta.
-ok. - poszła na góre . W tym czasie dostałam smsa od Hazzy
"Hej. Co z Izą, jak się czuje i co Malik jej nagadał ?''
odpowiedziałam
''Iza poszła się myć. Spotkajmy się jutro i ci wszystko opowiem. OK?"
Nie Musiałam czekać na odpowiedź.
''Ok. Dobranoc :*''
odpisałam
''Dobranoc :**"
 i poszłam się umyć . Niedługo po tym poszłam spać. Stwierdziłam, że jutro pogadam szczerze i Izą, i ona mi wszystko dokładnie wytłumaczy.
                                         *oczmi Izy*
   Julka kazała mi iść spać , ale nie mogę. Po tym jak mnie Malik nazwał suką nie jestem smutna lecz wkurzona . Nikt nie ma prawa tak mnie nazywać . Jak go spotkam to tak mu to wygarnę  ... że się nie pozbiera. W szkole każdy oprócz Julki wyśmiewał się ze mnie . Ponieważ pokłóciłam się z moją popularną ''przyjaciółką'' i nagadała na mnie parę nieciekawych rzeczy.Byłam wtedy załamana , jedyną osobą której mogłam zaufać była tylko Jula .To ona nauczyła mnie pewności siebie.Potem doszły do naszej paczki Kasia i Martyna . Teraz jest mi trochę źle, bo przyjaciółki nie wiedzą o przeprowadzce i jestem pokłócona z rodzicami .
 Włączyłam laptopa i sprawdzałam nowości .Nagle zobaczyłam ogłoszenie że szukają siatkarki do drużyny w Londynie .Kliknęłam na ofertę i wyskoczył mi termin zgłoszeń i spotkanie .Wysłałam zgłoszenie i poszłam się umyć bo jutro trzeba wstać o 5:30 ponieważ mam tam na 7:00 . A z moim tempem jak wstanę o 6:00 to będę tam o 8:00 . Po wykąpaniu się, poszłam spisać adres  i udałam się do łóżka.Po chwili dostałam sms'a.
Spojrzałam w ekran i zobaczyłam że dostałam go od Julki .'' Co ci Zayn nagadał ?'' szybko odpisałam : ''Powiedział że mnie kocha , a ja powiedziałam że to zauroczenie. Posprzeczaliśmy się w tej sprawie i powiedział że mówię mu to żeby się odczepił bo mam innego, a potem nazwał mnie SUKĄ!!! ''.Po napisaniu wiadomości odrazu poszłam spać .
                                             *Następnego dnia*
  Obudziłam się  pomocą budzika ,nie wiem jak ludzie mogą wstawać o tej porze do pracy.Poleżałam chwilę i ubrałam to i zeszłam na dół . Wyszykowanie się zajęło mi 45 minut . Po chwili wyszłam. Dotarcie na mniejsce zajęło mi niecałe 20 minut .Od razu poszłam na salę treningową.
                                         *oczami Julki*
 Gdy się obudziłam się była 7:15. Poszłam na dół .Ale tu cicho , Może pójdę po Izkę. Weszłam po schodach i skręciłam w pokój Izy.
-Iza... Iza...- powiedziałam cicho potem podeszłam do jej łóżka i... jej nie było. Zaczęłam panikować.Zadzwoniłam do Izki ale włączała się poczta.Zobaczyłam jedną nieodebraną wiadomość.Dostałam ją od Izy :''Hejka.Proszę nie dzwoń i się o mnie nie martw będę koło 10:30 ;) ''

Liebster Awards xD


 Jestem tak podekscytowana że zostałam nominowana do Liebster Awards. Bardzo dziękuję za nominacje Kasi z bloga : http://impossiblestoryab1d.blogspot.com/

PYTANIA:

  • Jak się nazywasz?
  • Ile masz lat?
  • Od kiedy jesteś Directioner?
  • Co zainspirowało cię do pisania bloga?
  • Co cię najbardziej denerwuje?
  • Jakie jest twoje ulubione hobby?
  • O czym marzysz?
  • Gdybyś mogła teleportować się w jedno miejsce, to jakie?
  • Do jakich fandomów należysz?
  • Ulubiony film, serial ?
  • Gdybyś mogła zmienić cokolwiek na świecie, to co to by było?

ODPOWIEDZI:
( Julka )
  • Julia
  • 13
  • Od roku
  • To że miałam za dużo takich historii w głowie więc postanowiłam że jeden z nich pokaże innym
  • Jak jakaś osoba myśli że jest lebsza od innych
  • Rysowanie
  • Jak prawie każdy ... o tym żeby spotkać 1D <3
  • Niewiem ale jak najdalej od szkoły
  • Directioner i Mixer
  • This Is Us *o*
  • To żeby ludzie nie byli chamscy. 
( Marti )


  • Martyna
  • 14
  • Od 29.06.12 roku <3
  • Czytałyśmy z Julką jednego z blogów i tak nam się spodobał, że postanowiłyśmy same spróbować pisać takie opowiadanie ;) + Miałam (i nadal mam) dużo pomysłów do bloga
  • Hejterzy 1D, P. Podgórska-moja nauczycielka od bioli & geografii, takie coś że np. jedna osoba idzie do drugiej i obgaduje trzecią, a potem idzie do tej trzeciej i obgaduje drugą. Ogólnie kilka takich rzeczy jeszcze jest
  • Rysowanie, malowanie i rzeczy z tym związane ♥
  • O spotkaniu 1D <33
  • Do wanny Nialla hahaha :3
  • Directioner ♥ I bardzo lubię Little Mix :3
  • This Is Us ♥♥♥

 MOJE PYTANIA:

  • Jak się nazywasz?
  • Ile masz lat?
  • Twoje ulubione hobby?
  • Masz możliwość poznania super bohatera, kto to by był ?
  • Imię najlepszej przyjaciółki?
  • Twój ulubiony film?
  • Ulubiony kolor?
  • Masz motto ? Jak tak to jakie?
  • Twoja ulubiona piosenka?
  • Jak możesz opisać siebie jednym słowem?
NOMINOWANI:

piątek, 3 stycznia 2014

Versatile Blogger Award

Zasady nominacji różnią się troszeczkę od Libster Award :)
Musisz podziękować blogu który cię nominował , więc Bardzo dziękuje : http://niall-prezydent-my-imagin.blogspot.com/
Następnie poinformować czytelników bloga, więc właśnie was informuje .
Później ujawnić 7 faktów o sobie oraz nominować 10 blogów które twoim zdaniem na to zasługują i 

poinformować ich o tym.
 FAKTY:
  • Jestem Directioner od roku
  • Kocham malować i śpiewać
  • Umiem grać na gitarze
  • Mam manię poprawiania grzywki
  • Nienawidze osób które  myślą że są lebsze od innych
  • Kocham niebieski
  • Mam super BBFFFFFFFFFFFFFFFF którym mogę zaufać
NOMINOWANI: