*oczami Izy *
Zeszłam na dół .
- co to za krzyki? Zayn? - zapytałam gdy poczułam powiew zimnego powietrza. Spojrzałam na drzwi i zobaczyłam zaspanego Zayna.Na to wygląda że spał pod moim domem ... tylko po co?
- Emm...ja... - jąkał się
- Zayn na rozum upadłeś ? Jak można siedzieć przed domom przez całą noc?
- Robie to żebyś mi wybaczyła- powiedział poczym uklęknął przedemną- Przepraszam... wybacz mi prosze ... i
-ahh... no wybaczam ci
-Naprawdę?!
-Tak ale już chdź do domu- powiedziałam poczym wziął mnie na ręce i zaniusł do salonu
- Aww... - powiedziała Jula- miśki ide do pracy będe koło 16:00
-Spoczko ... miłej pracy- powiedziałam poczym Jula wyszła.
- To co robimy? -spytał Zayn
- Na razie do kuchni na śniadanie
- Ok co gotujemy?
-mmm.... może naleśniki?
-taaaak! !! - krzyknął . Chwile później zadzwonił mi telefon
-halo? - powiedziałam do telefonu
- Siemka Iza tu Liam ... widziałaś Zayna?
- Tak
- A gdzie jest ?
- U mnie ... robimy śniadanie
- Ok ... jak się tam znalazł? ... w dwoje w jednym pomieszczeniu? Mam nadzieje że noże są pochowane...
- Hah ... już jest ok ... i to dłuuuga historia...
-aha... daje ci Niallera bo mało co mnie nie pobił prubując wyrwać mi telefon
- Siemaneczko Iza. Co dziś robisz? Jedziesz do nas? Czy ja do ciebie?
- Hah siemka Nialler... to ja do was razem z Zaynem
- Spoczko to o której będziecie?
- yyy... tak koło 14:00
- tak późno... ok będe czekać
- papa...
- pa- powiedział i rozłączył
- IZAA naleśniki gotowe! - krzyknął Malik
- Co? Już gotowe?
- Hahaha nie . Czekam aż ty mi pomożesz
-ehh... ok już ide
* po śniadaniu *
- Zayn usiąść w salonie a ja ide sie ubrać
-Nie ide z tobą
- Zostajesz
- Ideeeeeeee...
- No ok- powiedziałam poczym pociągnęłam Malika na góre- Chodź
Weszliśmy do pokoju . Zayn usiadł na łóżku , a ja poszłam do szafy , wyjełam ubranie i poszłam do łazienki . Zamknęłam drzwi i przebrałam się . Chwile później Malik zapukał .
- Ubrałaś się już?
- Tak... jeszcze musze się uczesać
Malik wszedł do łazienki i wziął szczotke i zaczął rozczesywać mi włosy
- Zayn co ty robisz?
- nie widać? Czesze ciebie
- Ok...
Po pięciu minutach skończył. Na mojej głowie był warkocz a dokładnie kłos.
- Łał jak ładnie...
- Dzięki
- A teraz ty ... siadaj- pokazałam na stołek ... niewiem co on robił w łazience
- yyy... mam się bać?
- nie ... choć możesz- powiedziałam i sięgnęłam na górną półke po żel . Nałożyłam troche na rękę i zaczęłam układać Malikowi fryzurę . Po skończonej pracy wyszliśmy do salonu
-Masz talent do układania moich włosów
- Nieee... choć może...
- Iza może pójdziemy na kawe? Dowiemy się o sobie więcej...
- Okej. Bierz kurtkę i wychodzimy.
- Idziem.
Wyszliśmy z domu i zamknęłam drzwi. Kierowaliśmy siew w strone kawiarenki. Po pięciu minutach byliśmy na miejscu. Usiedliśmy przy stoliku koło okna.
- Iza opowiedz mi coś o sobie .
- Okey. Mam 18 lat , 19 kończe w grudniu. Kocham rysować. Mieszkałam w Polsce. Przez całe życie miałam pod górke . Każdy mi w szkole dokuczał ,a zwłaszcza taki Maciek. Przez całą szkołę dokuczaliśmy sobie nawzajem . Mam siostre Gabi która ma 16 lat i na bzika na waszym punkcie.
- Aha to kiedy dokładnie masz urodziny?
- 8 grudnia. Teraz ty mów o sobie.
- więc...
- Zayn... możemy sobie zrobić z tobą zdjęcie? - powiedziała jedna z grupki fanek które przedchwilą przechodziły obok naszego stolika .
- Oczywiście ... Iza zrobisz nam zdjęcie?
- Nie. Chcemy mieć zdjęcie z nową dziewczyną naszego idola.- powiedziała jedna z fanek
- Nie jestem jego dziewczyną, jestem tylko koleżanką...
-Przyjaciółką ... - dopowiedział Malik
- To zrobisz sobie z nami zdjęcie?
- Okey.
Po zrobionej fotce porzegnaliśmy się z fankami i wyszliśmy w strone domu.
-Huhu jesteś sławna.
-Ni...-nie zdążyłam powiedzieć bo coś błysknęło mi po oczach.Sekunde później zobaczyłam reporterów.
- Zayn?
-Co?
- Biegnij!
Uciekaliśmy przed reporterami gdy Malik złapał mnie za rękę i przyśpieszyliśmy a, reporterzy biegli za nami. Po chwili usłyszałam jak ktoś woła moje imie . Rozejrzałam się i zobaczyłam Dianę. Pociągnęłam Malika z strone przyjaciółki. Wpuściła nas do domu.
- Diana dziękuje że nas uratowałaś.
- Niema za co
- Hej jestem Zayn
- yyy...- Diana zacięła się
- Zayn to Diana , jest waszą wielką fanką , dasz jej autograf?
- Tak... Diana masz naszą płyte?
- Tak. Poczekaj przyniosę- powiedziała poczym poszła do jakiegoś pokoju- prosze
- Dzięki- powiedział i podpisał ją
- Diana reporterzy chyba już poszli więc się będziemy zbierać
- ok to pa. Zadzwoń później ... będziesz jutro?
- yyy... tak . To papa- powiedziałam poczy wyszliśmy w strone domu.
- Iza gdzie masz jutro być?
- To tajemnica
-Ehh i tak się dowiem.
--------------------------------
Będzie mały szantaż
4 komentarze = nowy rozdział
(*)v(*)- Kevin xD

