*Oczami Julki*
Hmmhhm.. Ziewnęłam i otworzyłam oczy. Nade mną był.. Harry. Harry? Skąd on sie tu wziął? I czemu uśmiechnięty patrzy na mnie kiedy śpie?
-Harry?- zapytałam zdezorientowana
-Julka?-odpowiedział.
-Julka?
-Harry!
-Dajcie spać!-Harry oberwał poduszką od... Louisa?
-Louis?-Powiedzial zdziwiony Harry
-Louis!- ja
-tak tak to ja, a teraz dajcie spac.
Haha okeeey, normalna sytuacja.
-gdzie Iza? Gdzie Zayn?- Zapytał Hazz
-sam niewiem...- powiedzial Liam w samym t-shircie i bokserkach zbierając puszki po piwie.
-Aa. Hej Liam, dzieki, że sprzątasz.
-Ej. Gdzie Niall?
-Lodówkaa-powiedzielismy chórem
Poszłam do kuchni, gdzie zobaczyłam Nialla szorującego twarzą po blacie kuchennym. Był na krześle, spał. Po cichu wziełam telefon i ulotke z pizzerii.
-ej chłopcy sory że nie zrobie śniadania ale mi sie nie chce.- powiedziałam wchodząc z powrotem do salonu.- Wiec noże być pizza?
-Na śniadanie?
-noo. Chyba ze ci sie nudzi i chcesz sam je przygotowac.-powiedzialm Liamowi
-Yyy.. Kebab poprosze, haha.
Zamówiliśmy 4 pizze, które przyjechały po 40 minutach.
-mmm.. nie wiem czy wiecie, ale wbijam do was dzisiaj na noc.- Powiedziałam biorąc kęsa Hawajskiej.
-Nie ma sprawy.
-Witajcie, witajcie czy przegapiłem coś ciekawe...Czy to Pizza *-*?- Horan wpadł do kuchni, ale miał przyklejony do policzka talerz. Kiedy spadł narobił sporo huku, a i jeszcze zaczelismy sie z tego śmiać.
-Haha, tak to pizza, ale ty nie doataniesz bo zbiłeś swoj talerzyk, hahaha. Nie No żart, bierz. A tak poza tym to Przychodze dzisiaj do was na noc wiesz o tym?
-Gitara
-Tylko bez Izy, bo koleżanki do niej przychodzą.
-Nie dadzą facetowi pospać dłużej..nie dadzą...-Mamrotał Lou, przychodąc do salonu.
*oczami Zayna*
Po skończonym treningu wsiadłem z Izką do samochodu . Zapaliłem silnik i odjechaliśmy.
-Kiedy masz jakiś mecz ?
- Nie słuchałeś? Najbliższy za tydzień, a bo co ?
-Byłem ciekawy...
-Ciekawość to pierwszy stopień do piekła misiek
-mmm... ''misiek''... podoba mi sie ta ksywka
-Taa... Misiek Malik...
-Co masz do mojego drugiego imienia ?
-Drugiego? a nie trzeciego?
-ehh... no trzeciego...
-Fajnie brzmi Zayn Javadd Misiek Malik
-Masz drugie imie?
-Nie...
-Iza ? Jak wytłumaczymy chłopakom gdzie byliśmy ?
-emm... Wiem! Skręcaj jedziemy do sklepu...
-Ok.
-Tylko mają to być szybkie zakupy... masz pomysł jak to zrobić
-emm...-Zamyśliłem się- Już wiem ! Wsiądziesz ko wózka , ja będę go prowadził ,a ty wkładać najpotrzebniejsze rzeczy
-Czasem się boje twoich pomysłów...
_________________________________________________________________________________
Przepraszam za takie opóźnienie z rozdziałami, miałam dużo na głowie. Naszczęście już po zakończeniu roku szkolnego i mam średnią 5.09 więc udało mi się. Teraz rozdziały będą pojawiać się częściej ;) .
poniedziałek, 30 czerwca 2014
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Siemaneczko xD
Elo!
To znowu ja Jula (Julliet Malik). Więc wróciłam do pisania tego bloga....
zresztą mamy z Marti (Julka Styles) 3 blogi...
Pamiętacie jak pisałam że pisze tylko jednego bloga ?
Dalej go pisze tylko pod innym adresem : http://recovery-onedirection.blogspot.com/
Emm... to chyba wszystko co chciałam do was napisać...
Do zo przy najbliższym rozdziale...
To znowu ja Jula (Julliet Malik). Więc wróciłam do pisania tego bloga....
zresztą mamy z Marti (Julka Styles) 3 blogi...
Pamiętacie jak pisałam że pisze tylko jednego bloga ?
Dalej go pisze tylko pod innym adresem : http://recovery-onedirection.blogspot.com/
Emm... to chyba wszystko co chciałam do was napisać...
Do zo przy najbliższym rozdziale...
Subskrybuj:
Posty (Atom)