Co ten sms miał znaczyć ?! Gdzie ona jest ? Postanowiłam zadzwonić do Hazzy.
-Hej Harry
-Hej - powiedział zaspanym głosem
-Harry to kiedy mam ci wytłumaczyć tą sprawę?
-Na pewno dzisiaj .Jak się czuje Iza ?
-Nie wiem ...
-Dlaczego?
-Jak się obudziłam to się to jej już nie było, a potem wysłala mi smsa że wróci po 10.
- Ok.To szykuj śniadanko, a ja jadę do ciebie.Razem na nią poczekamy
-Spoko.To za ile będziesz?
-Za 5 minut.
-To lece smarzyć naleśniki.
-Mniammm... Już do ciebie jadę.
-Hah.Ok , już czekam.
Skączyliśmy rozmowę i zaczęłam smarzyć naleśniki.Po chwili Hazzuś pojawił się w drzwiach.
-Hejka, jeszcze raz - przwitał się poczym dał mi buziaka w policzek.
-A to za co?
-No buziak na przywitanie- wyszczerzył się
-Hah.Chodź naleśniki gotowe- powiedziałam, a po chwili oboje zajadaliśmy się śniadaniem.
-To co wczoraj Zayn nagadał Izce?
-To tak, że Malik wyznał jej miłość,a ona mówiła że to tylko zauroczenie.Posprzeczali się trochę i Zayn powiedział że... - nie mogłam dokończyć bo zadzwonił mi telefon.Zobaczyłam że dzwoni Malik.
-Halo.?
-Hej ,Jula co z Izą bo nie mogę się do niej dodzwonić.
-A dlaczego ją tak nazwałeś?
-Poniosło mnie .Ok?
-Spoko.Nie wiem gdzie jest bo jak się obudziłam to jej nie było.
-CO!?
-No i wróci po 10.A i teraz nie mogę gadać no Harry zje mi wszystkie naleśniki.
-Haha...To wpadnę później.Ok?
-Spoko.-powiedziałam, a do razu po tym Zayn się rozłączył
*oczami Izy*
-Dobra.Zapisało się tutaj 30 dziewczyn, a my wybierzemy jedną najlepszą.- zaczął trener-Zaczynamy.Jako pierwsza... Iza- powiedział moje imię. Musiałam pokazać jak gram. Nie było trudno. Po chwili podeszła do mnie jedna z dziewczyn które są w drużynie.
-Hej.Jestem Diana-Powiedziała brunetka
-Jestem Iza
-Swietnie grałaś .Na pewno będziesz w drużynie.-uśmiechnęła się - Chodź przedstawie cię dziewczyną.
poszłyśmy w stronę grupki dziewczyn.
-Dziewczyny to jest Iza - zaczęła
-Siemka. Jestem Jade - powiedziała czeronowłosa.
-A ja Susan, mów mi Su- uśmiechnęła się
- Byłaś super! Napewno będziesz z nami w drużynie - powiedziała Jade poczym zapoznawały mnie z pozostałą częścią zespołu.Pogadałyśmy sobie chwilkę.... no może dwie.... godziny.:
Po chwili zawołał dziewczyny ,trener .Kazał ustawć się w szeregu ,ponieważ ma wyniki.
- Już wybraliśmy zawodniczkę do drużyny...-zaczął trener- a tą dziewczyną jest...
-IZA!!!-kżyknęły chórem Diana, Jade i Su . Przybiegnęły do mnie i zaczęłyśmy piszczeć ze szczęścia.
- Dziewczyny idziemy dzisiaj na zakupy? Bo trzeba kupić nowe ubrania na trening- zapytała Su
-Ok. Ale idziemy teraz do kawiarni. - odpowiedziała Diana- Iza idziesz z nami ?
-Yyy... tak chyba tak...
-To chodźmy.- powiedziała Jade. W drodze do kawiarni wygłupiałyśmy się.Aż po parnastu minutach byłyśmy na miejscu.
-Jade poco ci te okulary przeciw słoneczne?
- yyy... do ozdoby? - odpowiedziała pytaniem Jade
- aaa.... spoko
W kawiarni plotkowałyśmy i wygłupiałyśmy się.Wszystkk było w porządku dopuki nie zobaczyłam znajomej sylwetki...
--------------------------------------------------------------------------------------
Ciąg dalszy nastąpi...
Jak wam się podoba? W piątek wstawie zdjęcia Diany, Jade i Susan a, rozdział w sobotę <3

