czwartek, 16 stycznia 2014

Rozdział 7

 Co ten sms miał znaczyć ?! Gdzie ona jest ? Postanowiłam zadzwonić do Hazzy.
-Hej Harry
-Hej - powiedział zaspanym głosem
-Harry to kiedy mam ci wytłumaczyć tą sprawę?
-Na pewno dzisiaj .Jak się czuje Iza ?
-Nie wiem ...
-Dlaczego?
-Jak się obudziłam to się to jej już nie było, a potem wysłala mi smsa że wróci po 10.
- Ok.To szykuj śniadanko, a ja jadę do ciebie.Razem na nią poczekamy
-Spoko.To za ile będziesz?
-Za 5 minut.
-To lece smarzyć  naleśniki.
-Mniammm... Już do ciebie jadę.
-Hah.Ok , już czekam.
Skączyliśmy rozmowę i zaczęłam smarzyć naleśniki.Po chwili Hazzuś pojawił się w drzwiach.
-Hejka, jeszcze raz - przwitał się poczym dał mi buziaka w policzek.
-A to za co?
-No buziak na przywitanie- wyszczerzył się
-Hah.Chodź naleśniki gotowe- powiedziałam, a po chwili oboje zajadaliśmy się śniadaniem.
-To co wczoraj Zayn nagadał Izce?
-To tak, że Malik wyznał jej miłość,a ona mówiła że to tylko zauroczenie.Posprzeczali się trochę i Zayn powiedział że... - nie mogłam dokończyć bo zadzwonił mi telefon.Zobaczyłam że dzwoni Malik.
-Halo.?
-Hej ,Jula co z Izą bo nie mogę się do niej dodzwonić.
-A dlaczego ją tak nazwałeś?
-Poniosło mnie .Ok?
-Spoko.Nie wiem gdzie jest bo jak się obudziłam to jej nie było.
-CO!?
-No i wróci po 10.A i teraz nie mogę gadać no Harry zje mi wszystkie naleśniki.
-Haha...To wpadnę później.Ok?
-Spoko.-powiedziałam, a do razu po tym Zayn się rozłączył
                                                 *oczami Izy*
-Dobra.Zapisało się tutaj 30 dziewczyn, a my wybierzemy jedną najlepszą.- zaczął trener-Zaczynamy.Jako pierwsza... Iza- powiedział moje imię. Musiałam pokazać jak gram. Nie było trudno. Po chwili podeszła do mnie jedna z dziewczyn które są w drużynie.
-Hej.Jestem Diana-Powiedziała brunetka
-Jestem Iza
-Swietnie grałaś .Na pewno będziesz w drużynie.-uśmiechnęła się - Chodź przedstawie cię dziewczyną.
poszłyśmy w stronę grupki dziewczyn.
-Dziewczyny to jest Iza - zaczęła
-Siemka. Jestem Jade - powiedziała czeronowłosa.
-A ja Susan, mów mi Su- uśmiechnęła się
- Byłaś super! Napewno będziesz z nami w drużynie - powiedziała Jade poczym zapoznawały mnie z pozostałą częścią zespołu.Pogadałyśmy sobie chwilkę.... no może dwie.... godziny.:
Po chwili zawołał dziewczyny ,trener .Kazał ustawć się w szeregu ,ponieważ ma wyniki.
- Już wybraliśmy zawodniczkę do drużyny...-zaczął trener- a tą dziewczyną jest...
-IZA!!!-kżyknęły chórem Diana, Jade i Su . Przybiegnęły do mnie i zaczęłyśmy piszczeć ze szczęścia.
- Dziewczyny idziemy dzisiaj na zakupy? Bo trzeba kupić nowe ubrania na trening- zapytała Su
-Ok. Ale idziemy teraz do kawiarni. - odpowiedziała Diana- Iza idziesz z nami ?
-Yyy... tak chyba tak...
-To chodźmy.- powiedziała Jade. W drodze do kawiarni wygłupiałyśmy się.Aż po parnastu minutach byłyśmy na miejscu.
-Jade poco ci te okulary przeciw słoneczne?
- yyy... do ozdoby?  - odpowiedziała pytaniem Jade
- aaa.... spoko
W kawiarni plotkowałyśmy i wygłupiałyśmy się.Wszystkk było w porządku dopuki nie zobaczyłam znajomej sylwetki...

--------------------------------------------------------------------------------------
Ciąg dalszy nastąpi...
Jak wam się podoba?  W piątek wstawie zdjęcia Diany, Jade i Susan a, rozdział w sobotę <3

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Rozdział 6

*Oczami Julki*
          Matko, co Zayn jej nagadał?! W gorszym stanie nigdy jej nie widziałam. Iza zawsze była silna. Bez zastanowienia wybiegłam z domu. Na schodach do mieszkania zobaczylam Zayna.
-Co Ty jej do cholery jasnej nagadał?!-Zapytałam, tzn. Krzyknełam. Ten tylko schował twarz w dłoniach. Stwierdziłam, że i tak mi nic nie powie więc zaczelam biec do domu.
Wtedy interesowała mnie tylko Iza. Tylko ona, tylko to, gdzie jest. W ogole Nie zna okolicy. Mogła się gdzieś zgubić...
Dotarłam do drzwi naszego domu. Otworzyłam je, poszłam szukać Izy. Nie było jej nigdzie. Ale to, że mieszkanie było otwarte znaczyło, że tu była. Wyszłam na balkon. Moja przyjaciółka siedziała na ławce w samym sweterku i spodniach od piżamy. Musiało być jej zimno, bo był wtedy chłodne, listopadowe popołudnie, a na dodatek było ciemno. Szybko podbiegłam do dziewczyny, usiadłam obok niej i objęłam jedną ręką, a drugą odganiałam jej włosy za ucho. Po policzku spłynęła jej łza. Wzrok miała wpatrzony przed siebie. W rękach trzymała kubek.
-Iza, Iza kochanie wszystko dobrze ?- Zapytałam nieco podniesionym, zmartwionym głosem.
-Nie. -Odpowiedziała krótko.- Nic nie jest dobrze.-Jej wzrok nie schodził nigdzie indziej.
-Chodź do domu, zagrzejesz się.
Wstałam, a ona zrobiła to samo. Przytuliła mnie, równocześnie mi się wypłakując. Za chwilę uspokoiła się nieco i objęła mnie ramionami i weszłyśmy do salonu przez przeszklone drzwi na taras.
-No bo... Jak on mógł mnie tak nazwać?! Jak?! -Ponownie zalała się łzami.
-Już dobrze, już dobrze.- Powtarzałam jej.
-Ale.. Byłam Directioner, jak Ty, już od X-Factora. Współczułyśmy mu. Cieszyłyśmy się razem z nim. Kochałyśmy go. Nie przespałyśmy tylu nocy, oglądając przeróżne gale itd. Odkąd się poznaliśmy, byłam dla niego miła. Uśmiechałam się. Pomagałam ułożyć fryzurę. Zrobić obiad. A on tak po prostu nazwał mnie SUKĄ. -powiedziała
- CO?!! Jak on się do ciebie mógł tak odezwać ? dobra idź się myć bo już jesteś padnięta.
-ok. - poszła na góre . W tym czasie dostałam smsa od Hazzy
"Hej. Co z Izą, jak się czuje i co Malik jej nagadał ?''
odpowiedziałam
''Iza poszła się myć. Spotkajmy się jutro i ci wszystko opowiem. OK?"
Nie Musiałam czekać na odpowiedź.
''Ok. Dobranoc :*''
odpisałam
''Dobranoc :**"
 i poszłam się umyć . Niedługo po tym poszłam spać. Stwierdziłam, że jutro pogadam szczerze i Izą, i ona mi wszystko dokładnie wytłumaczy.
                                         *oczmi Izy*
   Julka kazała mi iść spać , ale nie mogę. Po tym jak mnie Malik nazwał suką nie jestem smutna lecz wkurzona . Nikt nie ma prawa tak mnie nazywać . Jak go spotkam to tak mu to wygarnę  ... że się nie pozbiera. W szkole każdy oprócz Julki wyśmiewał się ze mnie . Ponieważ pokłóciłam się z moją popularną ''przyjaciółką'' i nagadała na mnie parę nieciekawych rzeczy.Byłam wtedy załamana , jedyną osobą której mogłam zaufać była tylko Jula .To ona nauczyła mnie pewności siebie.Potem doszły do naszej paczki Kasia i Martyna . Teraz jest mi trochę źle, bo przyjaciółki nie wiedzą o przeprowadzce i jestem pokłócona z rodzicami .
 Włączyłam laptopa i sprawdzałam nowości .Nagle zobaczyłam ogłoszenie że szukają siatkarki do drużyny w Londynie .Kliknęłam na ofertę i wyskoczył mi termin zgłoszeń i spotkanie .Wysłałam zgłoszenie i poszłam się umyć bo jutro trzeba wstać o 5:30 ponieważ mam tam na 7:00 . A z moim tempem jak wstanę o 6:00 to będę tam o 8:00 . Po wykąpaniu się, poszłam spisać adres  i udałam się do łóżka.Po chwili dostałam sms'a.
Spojrzałam w ekran i zobaczyłam że dostałam go od Julki .'' Co ci Zayn nagadał ?'' szybko odpisałam : ''Powiedział że mnie kocha , a ja powiedziałam że to zauroczenie. Posprzeczaliśmy się w tej sprawie i powiedział że mówię mu to żeby się odczepił bo mam innego, a potem nazwał mnie SUKĄ!!! ''.Po napisaniu wiadomości odrazu poszłam spać .
                                             *Następnego dnia*
  Obudziłam się  pomocą budzika ,nie wiem jak ludzie mogą wstawać o tej porze do pracy.Poleżałam chwilę i ubrałam to i zeszłam na dół . Wyszykowanie się zajęło mi 45 minut . Po chwili wyszłam. Dotarcie na mniejsce zajęło mi niecałe 20 minut .Od razu poszłam na salę treningową.
                                         *oczami Julki*
 Gdy się obudziłam się była 7:15. Poszłam na dół .Ale tu cicho , Może pójdę po Izkę. Weszłam po schodach i skręciłam w pokój Izy.
-Iza... Iza...- powiedziałam cicho potem podeszłam do jej łóżka i... jej nie było. Zaczęłam panikować.Zadzwoniłam do Izki ale włączała się poczta.Zobaczyłam jedną nieodebraną wiadomość.Dostałam ją od Izy :''Hejka.Proszę nie dzwoń i się o mnie nie martw będę koło 10:30 ;) ''

Liebster Awards xD


 Jestem tak podekscytowana że zostałam nominowana do Liebster Awards. Bardzo dziękuję za nominacje Kasi z bloga : http://impossiblestoryab1d.blogspot.com/

PYTANIA:

  • Jak się nazywasz?
  • Ile masz lat?
  • Od kiedy jesteś Directioner?
  • Co zainspirowało cię do pisania bloga?
  • Co cię najbardziej denerwuje?
  • Jakie jest twoje ulubione hobby?
  • O czym marzysz?
  • Gdybyś mogła teleportować się w jedno miejsce, to jakie?
  • Do jakich fandomów należysz?
  • Ulubiony film, serial ?
  • Gdybyś mogła zmienić cokolwiek na świecie, to co to by było?

ODPOWIEDZI:
( Julka )
  • Julia
  • 13
  • Od roku
  • To że miałam za dużo takich historii w głowie więc postanowiłam że jeden z nich pokaże innym
  • Jak jakaś osoba myśli że jest lebsza od innych
  • Rysowanie
  • Jak prawie każdy ... o tym żeby spotkać 1D <3
  • Niewiem ale jak najdalej od szkoły
  • Directioner i Mixer
  • This Is Us *o*
  • To żeby ludzie nie byli chamscy. 
( Marti )


  • Martyna
  • 14
  • Od 29.06.12 roku <3
  • Czytałyśmy z Julką jednego z blogów i tak nam się spodobał, że postanowiłyśmy same spróbować pisać takie opowiadanie ;) + Miałam (i nadal mam) dużo pomysłów do bloga
  • Hejterzy 1D, P. Podgórska-moja nauczycielka od bioli & geografii, takie coś że np. jedna osoba idzie do drugiej i obgaduje trzecią, a potem idzie do tej trzeciej i obgaduje drugą. Ogólnie kilka takich rzeczy jeszcze jest
  • Rysowanie, malowanie i rzeczy z tym związane ♥
  • O spotkaniu 1D <33
  • Do wanny Nialla hahaha :3
  • Directioner ♥ I bardzo lubię Little Mix :3
  • This Is Us ♥♥♥

 MOJE PYTANIA:

  • Jak się nazywasz?
  • Ile masz lat?
  • Twoje ulubione hobby?
  • Masz możliwość poznania super bohatera, kto to by był ?
  • Imię najlepszej przyjaciółki?
  • Twój ulubiony film?
  • Ulubiony kolor?
  • Masz motto ? Jak tak to jakie?
  • Twoja ulubiona piosenka?
  • Jak możesz opisać siebie jednym słowem?
NOMINOWANI:

piątek, 3 stycznia 2014

Versatile Blogger Award

Zasady nominacji różnią się troszeczkę od Libster Award :)
Musisz podziękować blogu który cię nominował , więc Bardzo dziękuje : http://niall-prezydent-my-imagin.blogspot.com/
Następnie poinformować czytelników bloga, więc właśnie was informuje .
Później ujawnić 7 faktów o sobie oraz nominować 10 blogów które twoim zdaniem na to zasługują i 

poinformować ich o tym.
 FAKTY:
  • Jestem Directioner od roku
  • Kocham malować i śpiewać
  • Umiem grać na gitarze
  • Mam manię poprawiania grzywki
  • Nienawidze osób które  myślą że są lebsze od innych
  • Kocham niebieski
  • Mam super BBFFFFFFFFFFFFFFFF którym mogę zaufać
NOMINOWANI:

wtorek, 24 grudnia 2013

Merry X-mas

Życzymy Wam super prezentów , spełnienia marzeń i żeby rok 2014 był lepszy niż 2013 xD. Również żebyście poznali swoich idoli . Życzenia dla czytelników do blogerek ( Julki i Martynki ) xD . PS. Kolejny rozdział pojawi się do 31 grudnia xD

poniedziałek, 16 grudnia 2013

rozdział 5

*Oczami Zayna*
BUM.
AŁŁAAAA.
Spadłem.
Spadłem ze stołu.
Ale zaraz..
Co ja robię na stole?
-Witaj Książę, jak się spało na naszym stole?-Zaśmiał się Liam, popijając ciepłą herbatę.
-Eeee... Co ja robię na stole?!
-Wczoraj tak się narąbaliście, że Ty zasnąłeś na stole, a Louis wyrżnął na schodach i zasnął.-Pokazał mi Lou, który właśnie jeździł twarzą po półpiętrze. Nie przestawał się z nas ryć.
-Ahaaaaa... Okej.... A gdzie dziewczyny?
-Dziewczyny zostały u nas na noc.
-Super.
-A tak swoją drogą.....
-To co?
-Wstaniesz dzisiaj z tej podłogi czy raczej nie?
-Wstanę. KURDE!!!
-Co Ci?
-MOJA FRYZURA...!!!!!-Pobiegłem na górę macając włosy.
Payne nie mógł powstrzymać śmiechu.Naszczęście nikogo nie było na korytarzy więc nie musiałem słuchać jak się ze mnie śmieją . Weszłem do swojego pokoju i poszłem do łazienki ułożyć fryzure.

                                                     * Oczami Izy*
Obudził mnie krzyk dochodzący z korytarza ... to był chyba Zayn . Gdy schodziłam na dół musiałam uważać na Lou który spał na schodach , weszłam do kuchni i spodkałam tam Liama .
-Jak się spało ? - Liam
- Super ... tylko co to były za krzyki ?
- To tylko Zayn ... Marudził, że mu się fryzura popsuła od spania na stole.
-haha, spoko. A to głośne 'BUM' ?
-Spadł.
-haha, ok. Może zrobię śniadanie?
-Mmm... to może następnym razem? Bo już mamy naleśniki gotowe.
-Mniam, z czym?
-Z serem białym, Nutellą, czym chcesz.-uśmiechnął się.
-Juz nie mogę się doczekać. A w czym pomóc?
-ja możesz to obudź wszystkich i powiedz, że śniadanie gotowe, ok?
-tak jest, kapitanie!-Zaśmiałam się salutując.
Poszłam do pokoju, w którym spałam.  Szczerze, nie wiem jak trafiłam tam bez GPS.Zobaczyłam smacznie śpiąca Julkę. Weszłam na łóżko i zaczełam skakać .
-JULAAAAAAAAA!!! ŚNIADANIE !!!!
-a co jest ?
- naleśniki
Julka wyskoczyła spod kordły i zaczeła się ogarniać.
- ja ide obudzić resztę
Poszłam w strone pastępnego pokoju . Zajrzałam do niego i zobaczyłam śpiącego Louisa .
-Louis ... Louis... LOU NIALL ZJADA CI MARCHEWKI !!!
- CO ?! 
- Nic tylko nie chcialeś wstać - zaśmiałam się 
-taa... bardzo śmieszne...- mam prośbę...
-jaką?
-taką że jak będziesz budzić Niallera to oblej go wodą . Ok ?
- Ok . Ale jak coś to twoja wina - Zaśmiałam się-Zejdź za chwile na śniadanie
-Spoko.
-A powiesz mi gdzie śpią chłopaki ogólnie bo jeszcze nawigacji nie kupiłam więc się sama nie odnajdę
-haha
Chłopak wyjaśnił mi wszystko, a ja ruszyła dalej bo jak to ja zaraz bym zapomniała. 
 Jeszcze tylko Zayn, który nie śpi, Harry i Niall. Zapukałam w drzwi i weszłam . Zobaczyłam Zayna stojącego przy lusterku który poprawiał fryzure.
-Hejka . Zostaw te włosy bo bardziej perfekcyjniej nie można wyglądać
-Hej .Dzięki . Pomożesz ?
-Ok.- podeszłam do niego i zaczełam układać mu włosy. Po 5 minutach skończyłam.
-Łał . Jesteś super dzięki za pomoc przy fryzurze
-Spoko . Zejdź na śniadanie ,a ja pójdę obudzić Niallera.
-Ok.
Weszłam do pokoju i zobaczyłam Niallera. Weszłam do jego łazienki i wziełam trochę wody.Podeszłam do łóżka i oblałam Niallera wodą
- Pobudka śpiochu !
-IZA !!  RADZE UCIEKAĆ!!- po tych słowach Nialer zaczoł gonić mnie i wybiegłam na korytarz. Po chwili biegania znalazłam sie w kuchni a Horan jeszcze mnie nie złapał.W kuchni zobaczyłam całą 5.
- Lou zatłukę cie - krzyknełam poczym schowałam się za Liama - Liam kryj mnie .
                                          * Oczami Zayna*
Zszedłem na dół . Udałem się do kuchni .Spodkałem tam wszystkich oprócz Izy i Nialla .
-Siemka wszystkim.
- Hej Malik... Fajna fryzura
-Dzięki Jula , Iza pomogła -zaczołem się chwalić kiedy usłyszałem krzyki. Do kuchni wparowała Iza
-Lou zatłukę cie  - krzykneła poczym schowała się za Liama.-Liam kryj mnie.
Po chwili wparował do kuchni morky Nialler
-Horan co się stało ? -spytałem
- Iza mnie oblała wodą 
- Bo Louis mi kazał ale... - niezdąrzyła dokończyć gdyż Nialler sie na nią rzucił. Po chwili leżeli na podłodze, to znaczy Iza na podłodze a Niall na niej. Tak, na niej. śmiali z siebie. W sumie byłem trochę zazdrosny. Nie trochę. Trochę bardziej. Chyba...
-A co z Hazza?
-Hahaha przez Nialla, to znaczy przez Louisa zapomniałam go obudzić
-OK, to pójdziemy razem.
-Nie, nie pójdziemy. -odpowiedziałam Horanowi, biorąc szklankę wody do ręki.  Wzięłam łyka.-Będziesz mnie gonić. -obalalam go zawartością szkła, Zaśmiałam się i zaczelam uciekac.
                                            *oczami Niallera*
Biegnąc po schodach wywaliłem się. Zobaczyłem obok butelkę wody, która szczerze mówiąc nie wiem jak się tam znalazła. Schowałem za siebie i udawałem, że bardzo bolą mnie plecy. Iza podbiegła i zaczęła się wypytywać czy wszystko w porządku itd. Wtedy oblałem ją zawartością pojemnika. Wkurzona zaczęła mnie łaskotać, a ja w końcu ją. Za chwilę krzyczeliśmy i piszczeliśmy, co obudziło Hazzę.
-Eeej.. Co to za krzyki? Niektórzy ludzie jeszcze o tej porze śpią.-Powiedział Hazza przeciągając się.-Ale co wy robicie na podłodze razem?
-My.. My tylko leżymy cali mokrzy i się łaskoczemy.-Powiedziałem przez  śmiech.
-Ahaa, Okejj... Takie normalne..-Powiedział i poszedł.
Zaczęliśmy się śmiać.
Już południe.. Dziewczyny niedługo pewnie będą musiały iść.. A szkoda, tak bardzo je polubiłem.
Zjedliśmy śniadanie, ubraliśmy się, itd. . 
-A może dziewczyny zostaną u nas na obiad?- Rzucił niespodziewanie Harry.
-Ale i tak byłyśmy od wczoraj popołudnia, na noc. Nie będziemy się narzucać.- Odpowiedziała Iza.
-Iza ma rację, nie będziemy robić problemów.- Dodała Julka.
-Ale my tak bardzo, bardzooooo, bardzooooooooooo prosimyyy.-Dodałem.
-Nie wiem, raczej zaraz będziemy się zbierać.
-Plissssss...
-No dobrze, ale tylko do obiadu. - powiedziała Jula - ale....
-Co ?
-Dziewczyny zawsze mają swoje ale ... - powiedziałem
-Ale Iza gotuje - Dokończyła Julka
-ok. Ale ja jej pomagam - powiedział Malik. 
-Iza co ty na to ? - spytałem
-Spoko . Co porobimy ?-odpowiedziała Iza
- Może... karaoke?- powiedział Hazza
-TAAAK!!! - odpowiedzieliśmy  chórem (oprócz dziewczyn).
- to może ja też - powiedziała Jula
-A ja nie - dodała Iza 
- Dlaczego? Przecież umiesz śpiewać . - powiedziała jula
- ok . Ale ja tylko w duecie 
-ok . To może najpierw Jula ? - spytał się Zayn
- Nieeee... ja wole trochę później - odpowiedziała
-to może ty Iza? - zapytał Zayn
- Spoko pod warunkiem że zaśpiewasz ze mną- powiedziała
- Oczywiście. Wybieraj piosenkę.
                                                 *oczami Izy*
  Myślałam nad jakimś duetem. przypomniało mi się o wokalistce Pink.
- To może Pink ''Just Give Me a Reason''- opwiedziałam
- Spoko -odpowiedział Zayn poczym zaczoł włączać piosenkę. Zaczełam nieśmiało , ale później się rozkręciłam . Myśle że nasze głosy się zgrały.
                                                   *oczami Harrego*

    Łał .Nie wiedziałem że Iza ma taki piękny głos.Super się zgrywa z głosem Zayna.
                                                  *oczami Zayna*
  Iza ma taki piękny głos. W ogóle to chodzący ideał.Tak chce ją pocałować , ale nie moge . To za szybko.Niestety serce wygrało . Po skończeniu piosenki zbliżyłem się do niej i musnołem jej usta.Przeszło w pocałunek który odwzajemniła . O Jezu. To wszystko działo się na oczach chłopaków. Ale i tak było pięknie. Iza chciała mi coś powiedzieć ale stchórzyłem . Uciekłem na góre .Taa...
                                                  *oczami Izy*
 Pod koniec piosenki Zayn lekko musnął mnie w usta. Zaraz po tym, kiedy powoli zaczął się odsuwać, jednak jego twarz zwróciła. Zayn złożył delikatny pocałunek na moich ustach. Było cudownie . Tylko dlaczego uciekł na góre ? Musze to sprawdzić . Pobiegłam za Malikiem. Stałam przed jego pokojem. Zapukałam.
-Idźcie z tąd . Chce być sam . -powiedział Zayn
- To ja Iza . Moge wejść ?
- Ale tylko ty. - odpowiedział i zaczoł zbliżać się do drzwi . Przekręcił klucz w zamku poczym szybko zaciągnoł mnie do środka.Znowu zamknął drzwi. Usiadł na łóżku ,a ja koło niego.
-Zayn dlaczego uciekłeś? - spytałam
-Bo.... Stchórzyłem- Odpowiedział poczym schował głowę w kolana.
- dlaczego? 
- To jest do dupy. Poznałem ciebie i chodź znamy się 2 dni to chcę ci powiedzieć 'Kocham Cię'.
-co?! Zayn to za szybko żebyś się zakochał.To tylko zauroczenie.-powiedziałam
-NIE!!! -krzykną
-tak!. To tylko zauroczenie . Za pare dni ci przejdzie .
-NIE!!! -widać było po nim że się wkurzył.... i to bardzo - A może tylko tak mówisz żebym się odczepił bo masz innego ?! A może jesteś zwykłą suką?! -co on powiedział?!
-NIENAWIDZE CIĘ !!! - krzyknełam i wybiegłam z pokoju . Zbiegłam ze schodów i wybiegłam z domu chłopaków. Płakałam.Pierwszy raz chłopak mnie tak nazwał . Przypomniały mi się czasy szkoły kiedy każda dziewczyna się ze mnie nabijała.Słyszałam jeszcze za mną jak Zayn krzyczy moje imie.Po chwili byłam w naszym domku . Wziełam kakałko i pobiegłam do swojego pokoju.
                             *oczami Zayna*
Co ja zrobiłem? Straciłem sens w życiu . Ize . Wiem że to za szybko , żeby wyznać jej miłość , ale jakoś tak wyszło .Biegłem za Izą , ale nie dogoniłem jej . Niewiedziałem że jest tak wysportowana . Zrezygnowałem .Parę łez uroniłen wracając . Usiadłem na schodkach , chciałem się tylko zapaść pod ziemię .