środa, 13 listopada 2013

W pogoni za marzeniami Rozdział 3


czytasz~komentujesz :D
 

Wysiadłyśmy z samolotu i czym prędzej pobiegłyśmy do taksówki . Izka za wszelką cene chciała pojechać po nowe auto . Zgodziłam się i powie
działyśmy że chcemy kupić auto , a dokładnie Fiata i że nie wiemy co gdzie jest i pan nas tam zawół .Nasz droga do salonu trwała krótko .Wybiegłyśmy z samochodu jak poparzone i poprosiłam żeby Taxi na chwile zostało ,a my w tym czasie spoczyłyśmy do salonu .Pozwoliłam wybrać Izce auto ,a ja mogłam usiąśći popatrzeć na tych zabieganych ludzi szukających samochodów . Po pięciu minutach usłyszałam jak Iza mnie woła.
- JULKA znalazłam !!-Zawołała podekscytowana Iza.
Podbiegłam do niej i moim oczom ukazał się nasz nowy samochód .Zaniemówiłam . Jest przepiękny, Izka ma gust. Przyglądałam się aucie, bez żadnych ruchów, słów.
- I jak podoba się ?-Zapytała.
- Tak. Jest prześliczny. To co kupujemy ?
- No oczywiście !
                                                                * oczami Izy *
Kupiłyśmy nasze auto i dzięki temu że mam GPS w telefonie byłyśmy w drodze do Tesco. Nie odzywałyśmy się do siebie i tak powstała niezręczna cisza , chciałam to zmienić .
- Jula, może pojedziemy kiedys na koncert 1D ?
- Jak na razie nie możemy. Mamy za wiele spraw na głowie .
- A na przykład jakich ?
- No takich że trzeba najpierw znać okolice, znaleźć prace... - przerwałam jej
- Prace .... Po co na razie mamy wystarczająco kasy
-Ale za jakiś czas skończy się nam i będziemy musiały czymś płacić. Musimy znaleźć pracę.
- Haha chyba ty ... ja jak na razie nie szukam roboty. Mam pomysł -ty będziesz pracować ale jak wrócisz to obiadek będzie już ugotowany .
- Mniam.... kusząca propozycja, a  zwłaszcza że ty tak dobrze gotujesz ....
- Ej Jula ... ziemia do Juli , obudź się z tych snów.
- Ok. Ale będziesz gotować ?
- No oczywiście!  To tutaj . Już jesteśmy.
Przyjechałyśmy do Tesco. Miałam już wjeżdżać na miejsce blisko wejścia ... lecz ktoś był  szybszy.  W tamtym samochodzie było dwóch chłopaków... Ktoś stał obok ich wozu, i chyba krzyczał... yyy... Gdzie jest Jula..?!
                                                      * oczani Zayna*
Przyjechałem z Hazzą do Tesco bo oczywiście Niall musiał zeżreć całą zawartość lodówki... Zaparkowałem na jednym z wolnych miejsc . Zauważyłem że jakieś dziewczyny chciały zaparkować właśnie na to miejsce. Nagle jedna z nich wysiadła. Ale byłem zajęty rozmową z Harry'm, który siedziała na miejscu pasażera.
 HEJ! my byłyśmy tu pierwsze ! Może zaparkujesz sobie gdzie indziej ?!-Co?-Zdezorientowany odwróciłem głowę do otwartej szyby. Blondynka, która wysiadła wcześniej z jednego z aut stała przy szybie kierowcy i wydzierała się na mnie.
-yyy.. Zayn...Zayn Malik? - pokiwałem głową z lekkim uśmiechem- Sorka za moje zachowanie jestem tu pierwszy dzień...- nie zdążyła dokończyć gdy usłyszałem jakiś głos za plecami dziewczyny
-Jula! Co ty najlepszego wyprawiasz ?! -Gdy to usłyszałem zacząłem się śmiać sam do siebie.
- Sorka za nią . Nie panuje nad emocjami.- usłyszałem brunetkę ... ma głos anioła.
-Spoko nic się nie stało - uśmiechnąłem się do niej, ale chyba Harry to zauważył i szturknoł mnie w ramie .
- Ał!
- Coś się stało? - martwiła się o mnie ? jakie to fajne uczucie...
- Nic tylko Harry mnie dźgnął . A tak w ogóle nie wiem jak masz na imię. -Uśmiechnąłem się.
- Iza , a to jest Julka -wskazała na tą dziewczynę, która jeszcze przed sekundą nas ochrzaniała. Teraz chyba było jej trochę głupio, bo tylko się uśmiechnęła.
-Ej, Julia, nie przejmuj się, też bym się na Twoim miejscu wkurzył.-Uśmiechnąłem się ponownie.
- Musimy już lecieć bo na tym parkingu stoimy dobre 15 minut.-Po kilka minutach rozmowy jednak chyba musieliśmy to zrobić, hah.
- To poczekajcie na nas, pójdziemy z wami.-Wpadłem na dobry pomysł.
- Spoko.-Uśmiechnęła się Iza. Boszzzz, jaka ona jest idealna.
Szturchnąłem Harrego i oboje wyszliśmy z samochodu.
                                                             * oczami Izy*
 Zayn jest taki słodki...Weszliśmy do sklepu a ja powiedziałam do Julki.
-Jula rozdzielamy się ...-Powiedziałam
- Ale dzisiaj mamy kupić tylko szybkie dania ,a dopiero jutro kupić więcej.
- Jak chcesz żebym ci ugotowała coś pysznego to musimy się rozdzielić i będzie dwa razy szybciej.
- Harry to my też się rozdzielamy... ja pójdę z Izą ,a ty z Julką - powiedział Zayn
- Ok mi pasuje . - odpowiedział Hazza.
Szliśmy z Zaynem przez alejki gdy zapytał
-Iza moge twój numer? - Co? Najlepsze ciacho jakie dotąd poznałam i mój idol chce mój numer ?
- Spoko. To daj swój telefon, żebym Ci go mogła wstukać. Ale pod warunkiem, że Ty mi dasz swój.-Zaśmiałam się.
- No oczywiście- Zamieniliśmy sie numerami. mieliśmy wszystkie rzeczy więc udalismy się do kasy.
                                               * oczami Julki*
- Myśle że Zayn sie zakochał w twojej przyjaciółce
-A skąd te myśli?
- Bo pierwszy raz patrzył się takim wzrokiem na dziewczyne. Poprostu porzerał ją wzrokiem- oboje sie zaśmialiśmy
-Ok . Mamy wszystko to może idziemy do kasy?
-Spoko
-Czekaj ... Iza wyslała mi smsa że jest już w samochodzie
- To musimy się pośpieszyć
                                                    *  oczami Harrego*
Spodobała mi się bardzo Julka . Tylko nie mam tyle odwagi rzeby zapytać się o jej numer... Zayn jest teraz z Izą na parkingu to może weźmie od niej telefon od 'mojego anioła' . Wysłałem smsa Malikowi " Stary jest sprawa . Podobami sie Jula , ale nie umiem zapytać się o jej numer telefonu i czy byś mógł skombinować mi do niej numer ... (pogadaj z Izą ) ;) ''  nie musiałem czekać długo na odpowiedź '' Spoko ... Mały Hazzuś się zakochał :D ''
                                                        * oczami Zayna *
Szybko odpisałem i zaśmiałem się sam do siebie.
- Z czego się śmiejesz ?
- Z Harrego . Zakochał się w twojej przyjaciółce
- to nie jest śmieszne tylko słodkie
- tak to prawda ...
                                                        *oczami Izy*
- Mam do ciebie pytanie.-Zapytam mnie Zayn.
- Jakie?-Spytałam zaciekawiona.
-Podasz numer Julki dla Harrego?
-Moge później przysłać ci SMSa bo nie znam na pamięć.
- Ok. Tylko nie zapomnij.-Zaśmiał się.
-Nie zapomnę, spokojnie.
  Gadaliśmy jeszcze dobre 10 minut, do przyjścia Hazzy z Julą.
                                          * oczami Julki*
  Szłam z Harrym w strone naszych samochodów.Mam nadzieje że spotkamy się jeszcze z Harrym .Doszliśmy do nich . Spakowałam rzeczy ,a Iza jeszcze gadała z Zaynem . Szturchnęłam Hazze i szepnełam mu na ucho
-Harry trzeba rozdzielidź naszych gołąbeczków.-Zaczęłam się cicho śmiać.
- Ok . To na raz ... dwa... już.
- Idziemy już.-Powiedzieliśmy razem.
-Ech... Dobra.-Nie byli tym zachwyceni, haha.
-Pa Iza. - Podszedł do Izy i przytulił.
-Pa.
-Ejj, nie przeszkadzamy wam trochę, misiaczki?
-No może trochę .... i nie nazywaj nas tak..!-Cała nasza czwórka zaczęła się śmiać.
-Iza, Julka,nie wpadłybyście do nas jutro na piwko?-Zapytał Hazza.
-Hmmmm.... Okej, byłoby super!-Powiedziałam zachwycona.
-Świetnie! To podjedziemy po was o 18. Tylko wyślij adres SMSem.
-Spoko.
-Fajnie, czyli jutro o 18 będziemy czekać pod domem. Już nie mogę się doczekać.-Zayn mówiąc to spojrzał na Izę.
-Oki.
-Zayn chodź bo Niall zaraz chatę z głodu rozwali a ja nie chcę spać na trawie, haha.
-Masz rację. Paaa Izka! Pa Jula!
-Paa,chłopaki.-Powiedziałyśmy równo.

                                          *Oczami Harrego*
Wow. Zayn jeszcze nigny nie patrzył tak na nikogo.. Ma głowę w chmurach i lepiej żebym ja poprowadził.
- Zayn, ja prowadzę.-Wsiadłem na miejsce kierowcy.
- dlaczego?
- masz głowe w chmurach, a ja chce jeszcze pożyć - zaczeliśmy się śmiać.
- Jak z Izą ? Masz numer do Julki ?-Zapytałem odpalając silnik.
- Nie, nie mam... mam do ciebie sprawe.
-Jaką?
-Weź mój telefon i wyszukaj w kontaktach Ize i napisz do niej smsa.
-Spoko. -odpowiedziałem po czym wziąłem telefon Malika . tak, Znalazłem telefon do Izy ... zapisany jako 'Izusia <3' chyba mamy nową parkę ? zaczołem pisać do Izy '' Hej. Tu Harry , pisze z telefonu Malika. Podasz mi numer do Julki? Najlepiej żebyś jej nic nie mówiła ;)'' nie musiałem długo czekać  na odpowiedź  '' prosze numer to twojej ukochanej, Harry :D 648-358-321 '' . Odłożyłem telefon Malika z powrotem .
-Już się nie mogę doczekać.
-Widzę, hah. Ja też.
-Ale Jula to Ci się podoba, nie?
-No, może troszkę.... - Powiedziałem, po czym dodałem po cichu, tak, żeby nie usłyszał.- Bardzo.... Nawet Bardzo bardzo...
-Wiem, nie musisz mówić...
-To po się pytałeś?
-Żeby się upewnić.
                                                       *oczami Izy*
Byłyśmy wniebowzięte.
Deweloper, który sprzedał nam dom, schował klucze w  umówione miejsce. Nie mogłyśmy się doczekać, otworzyłyśmy drzwi, walizki zostawiłyśmy w korytarzu, i wbiegłyśmy z piskiem do środka.
Salon był śliczny. Był 'prostokątem'. Dłuższe ściany były białe, a krótsze fioletowe. Na fioletowej stronie była 42-calowa plazma. Przed nią drewniana ława z 2-oma kwadratowymi szybkami, a jeszcze przed nią Biała kanapa. Po obu stronach 2 fotele z tego samego zestawu. Podłoga była z paneli o wzorze jasnego drewna. Pod ławą leżał okrągły fioletowy dywan o długim włosiu. Po drugiej stronie stał stół dla 8 osób. Nad nim,na fioletowej ścianie, był duży, biały napis 'Live While We're Young'.
Były 2 sypianie, takie same, tylko z różnicą, że w jednej były 2 łóżka jednoosobowe, a w drugim 1 łóżko dwuosobowe. Ściany były białe i pomarańczowe, żywo pomarańczowe. Meble białe. Było mnóstwo kolorowych dodatków- To był nasz styl.
Oprócz tego jeszcze kuchnia, łazienka, mała garderoba, ogród, garaż. Wszystko super.
-Boski ten dom, wymarzony.-Powiedziała zachwycona Jula.
-No wiem, kocham go.
-A tak w ogóle to śpimy w jednej sypialni czy każda w swojej?
-We wspólnej będzie nam raźniej, przynajmniej na początku.
-Według mnie też. Kupiłyśmy jakieś piwko nie?
-Tak, 4 puszki.
-Wypijemy po jednej?
-Jasne,tylko piżamę założę.
-To ja też.
Ubrałyśmy się w coś do spania, wygrzebałyśmy z jednej z kilku waliz kocyk, i usiadłyśmy na kanapie, przykrywając się nim. Popijałyśmy piwo i oglądałyśmy TV. Na szczęście idąc po browarki zamknęłam dom i ustawiłam telewizor na automatyczne wyłączenie, bo za pół godziny zasnęłyśmy obie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest 3 rozdział . Jak wam się podoba? :D
Zapraszam do polajkowania tej stronki -----> <Klik>
WAŻNE: Zmieniłyśmy trochę w poprzednim rozdziale. Zapoznajcie się z aktualizacją ( jeśli chcecie oczywiście ). To na razie tyle na naszej strony :)

2 komentarze:

  1. Świetne. :) czekam na next.



    zapraszam do mnie http://grenade-tlumaczenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział piszcie szybko nexta, zapraszam do mn: http://impossiblestoryab1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń